Rodzinne Święta

Czy jest coś ważniejszego w naszym życiu od ciepła rodzinnego? Często zastanawiam się nad tym pytaniem i również często zadaję je moim bliskim oraz znajomym. Życie płynie własnym rytmem a rodzina maksymalnie je wypełnia. Bliskość drugiej osoby daje nam poczucie pewnego bezpieczeństwa, natomiast obecność dziecka powoduje, że stajemy się bardziej wyrozumiali oraz wrażliwi. Niezaprzeczalnym atutem wspólnoty rodzinnej, jego ciepła oraz piękna jest chęć budowania wspólnej więzi a także oddawanie części siebie oraz pomoc w sytuacjach, w których ona jest bardzo potrzebna.

Przed kilkoma dniami, miałem przyjemność uczestniczenia w domowej sesji zdjęciowej, w mieszkaniu pewnej przesympatycznej rodzinki.
Postanowiliśmy połączyć foto-sesję domową z klimatem nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia.

Lucyna i Grzegorz, to bardzo mili, młodzi ludzie, potrafiący świetnie współpracować, z osobą wykonującą zdjęcia, aby bezproblemowo osiągnąć nasz wspólny cel, czyli pomóc maleńkiej ślicznej córeczce o imieniu Kalinka, w przełamaniu bariery, jakim niewątpliwie okazał się obiektyw aparatu:)
Oswajanie się z niecodzienną sytuacją nie trwało długo, ponieważ dziewczynka po kilku chwilach nabrała odwagi i zaczęła pozować, jak piękna modelka.
Będę bardzo miło wspominał tę ciekawą, rodzinną sesję oraz mam nadzieję na kolejne nasze spotkania być może dla odmiany plenerowe.

Obrazek użytkownika Edytor
21 gru, 2015

Zobacz również

Niech żyje bal!

Wshód Księżyca w okolicach Skrzatusza

Zjawiskowa pełnia

jesienna sesja rodzinna w okolicach wałcza

Jesienne plenery w obiektywie